Zapach spalonych opon unosi się lekko w powietrzu. DeLorean zatrząsł się mocno i wypuścił kłęby pary. Próbuję otworzyć drzwi, ale są zab...
Back to the future
Zapach spalonych opon unosi się lekko w powietrzu. DeLorean zatrząsł się mocno i wypuścił kłęby pary. Próbuję otworzyć drzwi, ale są zablokowane. Chwila szarpaniny - nic, nie puszczą. Pełznę do drzwi pasażera, te są na szczęście sprawne. Gdy wystawiam nogę za próg samochodu moje buty zapadają się w miękkim śniegu. Auto wygląda nie najlepiej, urwany zderzak, stopione gumy nie dające nadziei na ruszenie z miejsca, szczególnie w tych uroczych okolicznościach pogody. W okół mnie biała, niczym nie zmącona przestrzeń. Szkoda, że los nie wziął pod uwagę, że będę musiał się z ta wydostać. Trampki, dziurawe jeansy, t-shirt i cienka, skórzana kurtka to idealny strój na długi spacer przy minus pięciu. Dobrze, że śnieg nie pada. Dobrze, że śnieg nie padał...
Czas iść.
Rok 2014. Od kilku tygodni chodzi za mną irracjonalna potrzeba poprowadzenia bloga, na którym dzieliłbym się swoimi uwagami w kontekście mojej pracy i studiów. Zawsze zarzekałem się, że nie będę tego robił, cóż pisanie blogów nigdy mi nie szło, miałem kilka podejść - wszystkie umarły po trzech, czterech postach. Tak czy, siak, przepatrywałem różne posiadane przeze mnie konta, aż zajrzałem do bloggera.
Wiedziałem, że coś w nim mam, ale moje zdziwienie nie miało granic, gdy odkryłem istnienie "Hexadecymalnych Herbatników". Możecie wierzyć lub nie, ale ten blog ma już trzy lata prawie. Nigdy nic na nim nie zostało opublikowane, przygotowany był tylko theme i logo. Nic poza tym. Niemniej okazało się, że blog był jak najbardziej upubliczniony, paradoksalnie ta pusta przestrzeń miała dwadzieścia pięć odwiedzin miesięcznie, w większości post z pięknym wygenerowanym Lorem Ipsum.
Poczułem się, jakbym wracał do przyszłości. Wprost z 2011 r. Wpadliśmy w tedy razem z Marcinem Petrowiczem, na stworzenie zina poświęconego szeroko pojętemu GameDev'owi. Mieliśmy poruszać kwestie od pisania scenariuszy, po zagadnienia programistyczne. Miały być podcasty i videocasty. Miały, ale nigdy nic nie powstało, nic prócz tej skromniutkiej strony.
Cóż, czas tchnąć tu trochę życia.
About author: Unknown
Cress arugula peanut tigernut wattle seed kombu parsnip. Lotus root mung bean arugula tigernut horseradish endive yarrow gourd. Radicchio cress avocado garlic quandong collard greens.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


0 komentarze: